Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki
Zespół Szkolno - Przedszkolny im. Tadeusza Kościuszki w Ryczowie

110. Mamy laureatkę i finalistkę!

Utworzono dnia 30.04.2024, 22:41

Milena laureatką Małopolskiego Konkursu Chemicznego oraz finalistką Małopolskiego Konkursu Języka Polskiego!

            W konkursach kuratoryjnych po raz pierwszy wzięłam udział w szóstej klasie - wszystko zaczęło się od Małopolskiego Konkursu Języka Polskiego. Niewiele brakło, jednak nie udało mi się wyjść poza etap szkolny. Podobnie było rok temu - co prawda zakwalifikowałam się do etapu rejonowego, lecz nie osiągnęłam nic na wyższym szczeblu konkursu. Nie satysfakcjonowało mnie to, postanowiłam więc spróbować jeszcze raz. W tym roku dostałam się aż do ostatniego, czyli wojewódzkiego etapu z dwóch konkursów - chemicznego i polonistycznego.

            Tak naprawdę uczyć na konkurs chemiczny zaczęłam się od czerwca zeszłego roku - rozwiązywałam zadania z arkuszy z wcześniejszych lat. Do polonistycznego przygotowania rozpoczęłam nieco później, bo w sierpniu, kiedy to opublikowano listę lektur konkursowych, które zaczęłam czytać. Nie było łatwo - wielokrotnie musiałam poświęcić swój wolny na przygotowania. Czasem miałam po prostu dość, chciałam wyrzucić książki przez okno i zignorować konkursy. Nie zrobiłam tego z jednego powodu - wiedziałam, że ta nauka kiedyś przyniesie efekty. Dlatego kontynuowałam  przygotowania - przychodziłam wcześniej do szkoły czy zostawałam po lekcjach, uczestniczyłam w sobotnich lekcjach zdalnych, a nawet odwiedzałam szkołę podczas ferii. Przeczytałam mnóstwo książek i rozwiązałam kilkadziesiąt arkuszy chemicznych.

            W końcu nastał moment prawdy i weryfikacja skuteczności moich działań - etapy wojewódzkie. Pierwszy był język polski. Arkusz wydawał się prosty, co ostatecznie skutkowało podniesieniem progu punktowego na tytuł laureata. Konkurs chemiczny odbył się kilka dni później, a sam arkusz był trudniejszy w porównaniu z zeszłorocznym. Mój stres na konkursie chemicznym był dużo większy niż na polonistycznym, ponieważ na chemii bardziej mi zależało.

            Nadeszły dni ogłoszenia wyników. Na początku był język polski - okazało się, że zostałam finalistką. Najbardziej zabolał mnie fakt, że do laureata zabrakło mi zaledwie jednego punktu. Dlatego właśnie bałam się, że z chemii również mi braknie. Natępnego dnia wszystko się rozstrzygnęło - wtedy dowiedziałam się o moim tytule laureata z chemii. Poczułam wtedy radość i satysfakcję, ale przede wszystkim ulgę.

            26 kwietnia w budynku Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie odbyła się uroczystość wręczenia zaświadczeń. Laureatów konkursu chemicznego było zaledwie dziewięciu. Nauka się opłaciła i znalazłam się wśród dziewięciu najlepszych "chemików" w Małopolsce! Wręczono nam zaświadczenia, a naszym opiekunom naukowym listy gratulacyjne.

            Wiem, że wiele osób tego nie rozumie. Znajdą się tacy, którzy powiedzą, że wszystko łatwo mi przychodzi i że zawsze mam to, co chcę. Otóż nie. Sukcesy kosztują mnie wiele wyrzeczeń i poświęceń. Ale było warto - tytuł laureata otworzył mi drzwi do dowolnej szkoły w kraju.

            Chciałabym też podziękować tym, bez których nie dotarłabym tu, gdzie jestem teraz - moim opiekunom naukowym, którzy włożyli naprawdę ogrom pracy w moje przygotowania, poświęcając na to swój wolny czas.

Milena

Godło Polski

ZOBACZ


Zegar

Kalendarium

Rok wcześniej Miesiąc wcześniej
Kwiecień 2026
Miesiąc później Rok później
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3

Imieniny

Ważne strony